07 września 2026

KIERMASZ UŻYWANYCH PODRĘCZNIKÓW

Kiermasz używanych podręczników rozpoczyna się w Kiermasz używanych podręczników rozpoczyna się w poniedziałek 7 września i potrwa do 17 września.

Osoby zainteresowane sprzedażą mogą przynosić podręczniki do biblioteki szkolnej.

Zainteresowanych uczniów zapraszamy!

25 października 2022

Nowości dla maturzystów - Nowa matura z języka polskiego

 W bibliotece dostępne są do wypożyczania książki Gdańskiego Wydawnictwa Oświatowego z serii Nowa matura z języka polskiego: Arkusze i Tematy wypracowań oraz Ćwiczenia. Zainteresowanych uczniów zapraszamy.

11 października 2022

Nowości dla maturzystów - Nowa teraz matura

 W bibliotece dostępne są do wypożyczania książki wydawnictwa Nowa Era z serii NOWA Teraz matura z przedmiotów: historia, geografia, matematyka i język polski. Zainteresowanych uczniów zapraszamy.

16 września 2022

Międzynarodowy dzień kropki

 Wczoraj w bibliotece oraz w pracowni polonistycznej pięcioosobowe zespoły uczniów klas pierwszych oraz oddziałów młodzieży z Ukrainy wykonywały prace plastyczne z okazji Międzynarodowego dnia kropki. Na arkuszach papieru za pomocą dowolnej techniki (rysowanie, naklejanie) powstawały obrazy na wymyślony przez twórców temat. Ideą tego działania było wykazanie się przez uczestników zajęć kreatywnością i umiejętnością pracy w zespołach. Efekty można obejrzeć na szkolnych korytarzach.

13 września 2022

Kiermasz podręczników używanych

Od ubiegłego tygodnia trwa w bibliotece kiermasz używanych podręczników. Biblioteka umożliwia uczniom naszej szkoły "wystawienie" w czytelni swoich książek. W tym roku zainteresowanie jest większe niż w poprzednich latach.

02 kwietnia 2020

Polona - Cyfrowa Biblioteka Narodowa

Wymieniony w tytule dzisiejszego tekstu projekt "Polona" to ogólnodostępna cyfrowa biblioteka stworzona przez Bibliotekę Narodową czyli instytucję, której głównym zadaniem jest gromadzenie i ochrona wydawnictw polskich i Polski dotyczących. W ramach projektu powstał zbiór najcenniejszych druków (oraz innego rodzaju dokumentów - w tym rękopisów) ze zbiorów Biblioteki Narodowej. W ostatnich latach do tworzenia projektu przyłączyły się również inne instytucje związane z książką, których zdigitalizowane zbiory są ogólnodostępne na stronie Polony.
Poruszanie się po zbiorach jest bajecznie proste. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce interesujące nas hasło i pojawiają się miniaturki dokumentów. Wystarczy otworzyć któryś z nich i już można poznać to, co do tej pory było dostępne dla bardzo wąskiego grona osób. Jak chociażby rękopis Kazań świętokrzyskich lub rękopis Psałterza Dawidowego. I co najważniejsze - nie jest to tylko tekst wybranych dokumentów. To dokumenty w formie zdigitalizowanej czyli przeniesionej do formatu cyfrowego. Możemy je oglądać na ekranie komputera w formie, w jakiej wyglądają w rzeczywistości. Możemy przewracać strona po stronie danej książki. I jedyne czego brakuje to szelestu pergaminu lub papieru i tego charakterystycznego zapachu...
Zapraszam Was do odwiedzenia biblioteki cyfrowej Polona. Jeśli doskwiera Wam brak ruchy, można tam obejrzeć i przeczytać jak dbali o ciało wasi dziadkowie w kolekcji Ćwiczenia cielesne, zabawy ruchowe lub obejrzeć najstarsze książki przechowywane przez Bibliotekę Narodową w kolekcji Pierwsze / Najstarsze

Życzę wszystkim zdrowia!

31 marca 2020

Biblioteki cyfrowe

Z dnia na dzień życie przenosi się coraz bardziej z przestrzeni publicznej do świata wirtualnego. Mamy to szczęście, że dziś w internecie dostępne są niezliczone usługi, bez których funkcjonowanie w czasie kwarantanny byłoby trudne, a przede wszystkim nudne.
Jednym z miejsc w wirtualnej rzeczywistości, o której może nie każdy z Was słyszał są biblioteki cyfrowe. I nie chodzi tutaj o usługę, która chociażby jest dostępna już od paru lat w naszej bibliotece szkolnej czyli możliwość sprawdzenia dostępności danej książki. Biblioteka cyfrowa jest zbiorem dokumentów elektronicznych dostępnych dla użytkownika. Mogą się w niej znajdować tradycyjne zarówno e-booki, jak również skany tradycyjnych dokumentów. Biblioteki takie są prowadzone zarówno przez instytucje państwowe, jak i przez fundacje. Co ciekawe, w takiej bibliotece "wypożyczanie" to w zasadzie jedynie dostęp do danej publikacji i możliwość czytania jej on-line. Ale są również takie, w których istniej możliwość pobrania dokumentu na własne urządzenie.
Nie każda z takich bibliotek jest niestety ogólnodostępna. Niektóre z tych "zamkniętych" bibliotek cyfrowych poznacie zapewne w czasie studiów. Ale w Polsce biblioteki "realne" o statusie bibliotek regionalnych (Biblioteka Śląska, Biblioteka Jagiellońska itd.) prowadzą biblioteki cyfrowe, w których są udostępniane najbardziej cenne zbiory w formie skanów. Są to te dokumenty, do których dostęp w gmachu biblioteki mają tylko wybrane osoby (ze względu na ochronę tych zbiorów).
Wszystkie w/w biblioteki, ale również kilka innych zrzeszone są w Federacji Bibliotek Cyfrowych. Dla Was znaczy to tyle, że poprzez stronę tejże organizacji i znajdującą się na niej wyszukiwarkę, możecie odszukać interesujące Was dokumenty z wielu zbiorów.
Proponuję, aby skorzystać z adresu https://fbc.pionier.net.pl/ i wpisać w wyszukiwarce hasło "Jaworzno".
Wkrótce więcej o bibliotekach cyfrowych i ich zbiorach.

Pozdrawiam, życzę zdrowia i pamiętajcie: #zostanwdomu (a zresztą od dziś jeśli nie jesteście pełnoletni to i tak musicie zostać w domach)

26 marca 2020

Programy do czytania e-booków na smartfonach

Po Waszych ostatnich prośbach o wyszukanie potrzebnych lektur zorientowałem się, że dużo osób ma problem z obsługą formatów e-booków. Postaram się najprościej, jak potrafię przybliżyć Wam ten temat.
Najpopularniejszym wśród Was formatem (wedle mojej nabytej ostatnio wiedzy) jest nieśmiertelny PDF. To bardzo dobry format dla dokumentu elektronicznego, jednak niekoniecznie dla książki. Może dla wydań albumów, ale dla tekstu lub tekstu ilustrowanego już nie. Dlaczego? Otóż PDF pozbawia Was możliwości dostosowania wielkości czcionki (najważniejsza sprawa dla wygodnego czytania) do wielkości wyświetlacza. Jeśli jeszcze ktoś czyta PDF na ekranie komputera, jest OK. Ale komputera (nawet laptopa) nie można na przykład zabrać ze sobą na kanapę i się z nim wygodnie położyć.
Każdy z Was (a na pewno przeważająca większość) ma smartfona. Czytanie PDF-a na ekranie telefonu to w Waszym wieku może jest jeszcze możliwe, ale szkoda oczu. Czcionka zawsze będzie malutka i nic się z tym zrobić nie da. Dlatego opracowano formaty specjalnie przystosowane do wydawania elektronicznych wersji książek. Dwa najpopularniejsze obecnie i dostępne we wszystkich internetowych księgarniach to EPUB i MOBI. Ten pierwszy format jest używany we wszystkich czytnikach elektronicznych poza produktem Amazonu czyli czytnikami Kindle, które wykorzystują zastrzeżony format MOBI. Natomiast smartfony, a w zasadzie aplikacje na smatrfony przeznaczone do czytania e-booków bez problemu radzą sobie z oboma formatami, przy czym EPUB jest obsługiwany przez wszystkie programy, natomiast MOBI przez niektóre. Ale to nie ma znaczenia, bo EPUB i MOBI są po zakupie książki zawsze dostępne do wyboru. Oba te formaty pozwalają na:
- powiększanie czcionki (tekst "przelewa" się przez strony nie powodując potrzeby jej scrollowania w trakcie czytania)
- wybór kroju czcionki (jedne czcionki czyta się prościej i szybciej, inne nie)
A teraz czym czytać czyli przykładowe oprogramowanie:
- EraReader - na Androida, darmowy, bez reklam
- FBReader - na Androida, darmowy, ale z reklamami
- PocketBook - na Androida, darmowy, bez reklam
- Yomu EBook Reader - na iPhone, reszty nie wiem, bo nie mam iPhone, ale ludzie sobie chwalą  :D
Część w wymienionych wyżej, a pewnie można znaleźć i inne, pozwala na obsługę TTS czyli ODCZYT TEKSTU KSIĄŻKI PRZEZ SYNTEZATOR MOWY! Czyli możecie z e-booka zrobić sobie audiobooka - jeśli ktoś oczywiście lubi.
Zachęcam Was bardzo do korzystania z formatów książek elektronicznych, które zostały specjalnie dla nich stworzone. To naprawdę duża wygoda!

W razie pytań i problemów piszcie do mnie na Librusie! Naprawdę odpowiadam :)

 Życzę zdrowia i pamiętajcie: #ZOSTANWDOMU

24 marca 2020

Wpływ epidemii na literaturę czyli "Dekameron" G. Boccaccia

Kilka dni temu pisałem Wam o "Dżumie" A. Camusa jako o dziele literackim, z którego możemy poznać zachowania ludzkie w czasie epidemii (oczywiście w warstwie fabularnej książki, nie wnikając głębiej w jej przesłanie). Dziś podejdziemy do tematu epidemii z innej strony - jaki wpływ miała zaraza na powstanie dzieła literackiego.
Ilustracja autorstwa Mai Berezowskiej
do polskiego wydania "Dekamerona" z 1930 roku

Co prawda "Dekameron" Giovanniego Boccaccia nie jest lekturą obowiązkową, a jedynie jedno z opowiadań zbioru znajduje się w spisie lektur uzupełniających, ale moim zdaniem każda wykształcona osoba znać to dzieło powinna (*). Dlaczego?
Samo powstanie tego zbioru opowiadań ma związek z epidemią dżumy w Europie w latach 1348-1352. Nie wiemy, czy sam autor - jeden z najwybitniejszych pisarzy włoskich epoki wczesnego renesansu - ratował się przed zarazą ucieczką, ale bohaterowie jego zbioru nowel tak właśnie uczynili. Na czas epidemii dżumy wyjechali oni z Florencji do podmiejskiej posiadłości i tam, umilając sobie czas przez dziesięć dni (stąd tytuł utworu) codziennie opowiadali sobie ciekawe obyczajowe historie. Uciekinierów było dziesięcioro (siedem kobiet i trzech mężczyzn), a każdy z nich każdego dnia zabawiał towarzystwo jedną historyjką. Tych sto opowieści tworzy wspaniały obraz obyczajowości mieszkańców Włoch późnego średniowiecza. Tematyka obraca się wokół szeroko rozumianej miłości - niekoniecznie w wymiarze duchowym ;) Gorąco polecam Wam przeczytanie choćby kilku z tych zabawnych historii.
"Dekameron" uzmysławia nam dzisiaj jeszcze jedną ważną sprawę. Otóż te dziesięć osób, w czasach gdy nie znane były pojęcia "bakteria" czy "wirus", a zaraza była czymś tajemniczym i groźnym, postąpiło w jedyny rozsądny sposób. Wybrali dobrowolną kwarantannę! Pamiętajcie więc - jeśli ludzie w czasach średniowiecza wiedzieli, jak należy zachowywać się w czasie epidemii, weźcie z nich przykład i ZOSTAŃCIE W DOMU! A jeśli Wam się nudzi, możecie przez telefony lub komunikatory porozmawiać z przyjaciółmi. Może z tych rozmów powstanie nowy Dekameron? ;)

Zdrowia Wam życzę!



(*) Znać - nie znaczy przeczytać od deski do deski ;-)

23 marca 2020

Edukacja regionalna: cholera w Jaworznie

Epidemia to nie jest nic nowego. Od początku historii ludzkości epidemie towarzyszyły ludziom, a ich rodzaj i przebieg zależały od stopnia rozwoju danego społeczeństwa. Jedną z chorób, którą udało się opanować dopiero pod koniec XIX stulecia była cholera czyli zakażenie przewodu pokarmowego bakteriami przecinkowca cholery. Rozwojowi epidemii, tak jak obecnie, sprzyjały migracje ludzi.
Jedna z epidemii tej choroby miała miejsce w latach 50-tych XIX wieku. Jedną z jej ofiar był prawdopodobnie Adam Mickiewicz, przebywający wtedy w Konstantynopolu. Wśród ofiar znaleźli się również mieszkańcy naszego miasta.
Z przyczyn sanitarnych zmarłych na cholerę chowano poza miastem lub wsią, na osobnych cmentarzach, aby zapobiegać rozprzestrzenianiu się epidemii. W Jaworznie, o czym mało kto wie, znajdują się do tej pory trzy miejsca pochówku ofiar choroby. Jedno, najlepiej oznaczone jest przy drodze do Żabnika.

© Piotr Targosz

Epidemia dotknęła Jaworzno w latach 1853-1855. Zmarło ponad 30 mieszkańców Ciężkowic.

© Piotr Targosz

Warto, gdy znów będziecie mogli ruszyć w teren, wytężyć wzrok i idąc od pętli autobusowej w Ciężkowicach w kierunku Żabnika, po minięciu leśniczówki wypatrywać po prawej stronie wśród drzew krzyża poświęconemu tym tragicznym wydarzeniom.
A czy ktoś z Was wie, gdzie znajdowały się pozostałe dwa jaworznickie cmentarze choleryczne? A może spotkał się z tego typu obiektami w innych miejscach? Niech da znać i podzieli się swoją wiedzą!

Życzę zdrowia oraz pamiętajcie: #zostanwdomu

20 marca 2020

Dlaczego warto czytać lektury - "Dżuma" A. Camusa

Jak pamiętam, jedną z ostatnio wypożyczanych przez Was lektur była "Dżuma" Alberta Camusa. To książka, którą należy znać. I nie dlatego, że jest na liście lektur. Jest to arcydzieło literatury światowej. Dlaczego? Poza oczywistymi walorami literackimi, jest to świetna charakterystyka zachowań ludzkich w wyjątkowej sytuacji. Takiej, jaka stała się obecnie i Waszym udziałem. Teraz sami możecie obserwować zachowania ludzi w czasie epidemii i przekonać się, jak są one nieprzewidywalne. Jak choćby wczorajsza ucieczka kobiety wegetarianki z miejsca kwarantanny, ponieważ podano jej kanapkę z kiełbasą. Camus przedstawił literacką wizję zamkniętego z powodu dżumy Oranu. Wy w wersji "live" możecie oglądać zamkniętą w powodu wirusa COVID-19 Polskę. I miejmy nadzieję, że tylko Polskę, a nie poszczególne miasta. Dla mnie "Dżuma" była li tylko fikcją, niewyobrażalnym wydarzeniem, które na pewno nigdy mnie nie spotka. Taką właśnie parabolą, jaką w zamyśle autora i na pozostałych poziomach jest ta powieść. Dziś jest to powieść, która uczy Was, jak wygląda życie w sytuacji wyjątkowej. Ci, którzy ją już przeczytali, wiedzą co może przynieść przyszłość, jakich zachowań ludzkich można się spodziewać. Ci, którzy mają czytanie "Dżumy" przed sobą, niech zrobią to jak najszybciej. Lektury naprawdę uczą. Uczą życia. Życia w różnych sytuacjach. Bo nigdy nie wiadomo, co nas wszystkich jeszcze w życiu czeka.

Dla tych z Was, którzy lekturę "Dżumy" mają już za sobą, polecam inne tytuły z epidemią w tle:

  • "Miłość w czasach zarazy'' Gabriela Garcii Marqueza - to dla pragnących głębszych przeżyć;
  • "Plaga'' Grahama Mastertona - dla szukających rozrywki;
  • "Historia epidemii'' Jacquesa Ruffie - dla lubiących historię.


I pamiętajcie - #zostańwdomu

Życzę Wam zdrowia!

19 marca 2020

Jak najlepiej korzystać z abonamentów książek cyfrowych

Ostatnio kilka firm zajmujących się sprzedażą książek, w tym również e-booków ogłosiło promocje na darmowe dostępy do swoich zasobów. Sposób dostępu do ich książek można uzyskać poprzez instalację na smartfonie dedykowanej aplikacji. Promocje te (np. darmowy dostęp do em**k.com) to po prostu usługa abonamentowa dostępu do zbiorów. To obecnie dominujący trend na rynku m.in. w serialach, muzyce, grach oraz książkach elektronicznych. I chyba na razie tak będzie wyglądał rynek i należy się z tym pogodzić. Ale warto wiedzieć, że w przypadku e-booków w abonamencie nie jesteśmy skazani na czytanie ich na smartfonach! Prawie każda z firm udostępniających książki posiada w swojej ofercie dedykowany czytnik! Od tej pierwszej, największej na świecie na literę "A", po naszą krajową firmę na literę "L". I to jest rozwiązanie optymalne dla dostępu abonamentowego.

Zakup urządzenia dedykowanego dla danego abonamentu nie pozbawia nas jednak możliwości czytania na nich książek własnych. E-booki można kupować "na sztuki" w księgarniach internetowych. Wtedy taka książka jest nasza, możemy do niej wrócić w każdej chwili. A ceny, jeśli trafimy na promocje nie przekraczają dwudziestu złotych. I odpadają koszty przesyłki! Poza tym wiele książek można pobrać nieodpłatnie. Również w językach obcych. A czytanie ich na czytniku jest prawdziwą przyjemnością, gdyż możemy korzystać ze słowników bez zamykania strony. Ale o tych możliwościach czytnika następnym razem.

18 marca 2020

Jak czytać e-booki (rozwiązania techniczne)

Książki w formatach cyfrowych możemy czytać na trzech urządzeniach: na komputerze (laptopie), na smartfonie oraz na czytniku. Poniżej kilka wskazówek, jaki sposób jest najlepszy.

Czytanie na ekranie komputera

Rozwianie najprostsze, ale najmniej wygodne. Można czytać bezpośrednio w przeglądarce internetowej, otwierając e-booka bezpośrednio ze strony, na której się znajduje lub korzystać z dedykowanych programów do czytania. Ale format ekranu komputerowego jest "nienaturalny" w stosunku do strony tradycyjnej książki. Fizjologia czytania (sposób postrzegania tekstu przez narząd wzroku człowieka) najszybciej "ogarnia" teksty w wąskich kolumnach. Stąd np. strony gazet z krótkimi informacjami dzielone są na wąskie kolumny. Szerokość strony przeciętnej książki też jest dostosowana do sposobu, w jaki człowiek przyswaja teksty. Tekst dłuższy wymaga większego skupienia uwagi, spokojniejszych ruchów gałek ocznych, ale szerokość tekstu musi być taka, aby wzrok obejmował jak największy fragment tekstu. Człowiek który opanował umiejętność czytania nie skupia się na pojedynczych literach, ale na całych wyrazach, a nawet ich fragmentach. Poza tym wzrok "błądzi" po całej stronie tekstu. Stąd, w największym skrócie, wynika potrzeba dostosowania formatu tekstu cyfrowego do potrzeb sprawnego, wygodnego i szybkiego czytania. Dlatego też starajcie się, jeśli już czytacie teksty na ekranie komputera, dostosować ich układ do wyglądu strony papierowej książki. Przekonacie się, że różnica jest duża.

Czytanie na smartfonie

Najwygodniejsze, bo prawie każdy ma takie urządzenie w kieszeni. Istnieje całe mnóstwo programów przeznaczonych do czytania e-booków na smartfonie. Większość niestety jest kiepsko napisana, albo zawiera przeszkadzającą w czytaniu ilość reklam. Osobiście polecam Wam ReadEra. Darmowy, bez reklam i obsługuje wszystkie najpopularniejsze formaty. Poza tym format ekranu smartfona przypomina kartkę tradycyjnej książki. Ale ekran jest mały i albo będziemy mieli mały tekst, albo po powiększeniu czcionki mniej tekstu będzie mieściło się na stronie.

Oba w/w sposoby czytania e-booków mają wspólną, największą wadę. Bardzo męczą wzrok! Zarówno ekran komputera jak i smartfona świeci. Światło to jest szkodliwe dla wzroku, bez względu na to, w jak nowoczesnej technologii jest wykonany Wasz wyświetlacz. Dlatego starajcie się ograniczać czytanie na tych urządzeniach. Niektóre telefony mają filtry światła niebieskiego (pasmo najbardziej szkodliwe dla oczu). Włączcie go!

Czytanie na czytniku

Najbezpieczniejszy sposób czytania książek cyfrowych. Zarówno format ekranu czytnika jak i jego konstrukcja sprawiają, że ten sposób niczym nie różni się od korzystania z "prawdziwej" książki. Przede wszystkim ekran czytnika nie świeci! Dlatego jego wpływ na oczy jest taki sam, jak zadrukowana kartka papieru. Dodatkowo, ale to już i poprzednie urządzenia umożliwiają, można dostosować wielkość i krój czcionki do własnych upodobań. A to też ma wpływ na wygodę czytania! Ponadto większość współczesnych czytników pozwala na szybkie wyszukiwanie fragmentów tekstu, zaznaczania fragmentów i robienie notatek. Jeśli tylko macie czytnik lub jesteście w stanie się w niego zaopatrzyć - polecam!

JEŚLI MACIE JAKIEŚ PYTANIA DOTYCZĄCE DZISIEJSZEGO TEMATU - PISZCIE DO MNIE PRZEZ SYSTEM LIBRUS! WYJAŚNIĘ, POMOGĘ, DORADZĘ.

Jutro postaram się opowiedzieć bardziej szczegółowo o czytnikach, chyba że pojawi się w pytaniach od Was temat wymagający omówienia. Życzę Wam zdrowia!


17 marca 2020

Gdzie znaleźć lektury w czasach zarazy

Niestety, wszystkie biblioteki są obecnie zamknięte dla czytelników i zdobycie lektury w formie papierowej jest niemożliwe. Na szczęście żyjemy w czasach, gdy książki "wyszły" poza swoją klasyczną formę i rozpoczęły cyfrowe życie. Dlatego jeśli potrzebujecie tekstu lektury, prawie wszystkie (oprócz tych objętych prawami autorskimi) są dostępne na stronie fundacji Nowoczesna Polska: https://wolnelektury.pl Są tam książki dostępne do czytania on-line, do pobrania na czytnik lub telefon, a niektóre tytuły również w formie audiobooków.
Inną formą dotarcia do książek jest wzajemne udostępnianie sobie e-booków, ale należy pamiętać, że w przypadku tekstów objętych prawami autorskimi można to zrobić tylko w gronie osób zaprzyjaźnionych.
I pamiętajcie - POŻYCZANIE SOBIE KSIĄŻEK W FORMIE PAPIEROWEJ MOŻE PRZENOSIĆ KORONAWIRUSA! (sprawdź!)

To tyle na dziś, pozdrawiam Was wszystkich, dbajcie o siebie. A jutro kilka przydatnych informacji o sposobach czytania e-booków.