20 marca 2020

Dlaczego warto czytać lektury - "Dżuma" A. Camusa

Jak pamiętam, jedną z ostatnio wypożyczanych przez Was lektur była "Dżuma" Alberta Camusa. To książka, którą należy znać. I nie dlatego, że jest na liście lektur. Jest to arcydzieło literatury światowej. Dlaczego? Poza oczywistymi walorami literackimi, jest to świetna charakterystyka zachowań ludzkich w wyjątkowej sytuacji. Takiej, jaka stała się obecnie i Waszym udziałem. Teraz sami możecie obserwować zachowania ludzi w czasie epidemii i przekonać się, jak są one nieprzewidywalne. Jak choćby wczorajsza ucieczka kobiety wegetarianki z miejsca kwarantanny, ponieważ podano jej kanapkę z kiełbasą. Camus przedstawił literacką wizję zamkniętego z powodu dżumy Oranu. Wy w wersji "live" możecie oglądać zamkniętą w powodu wirusa COVID-19 Polskę. I miejmy nadzieję, że tylko Polskę, a nie poszczególne miasta. Dla mnie "Dżuma" była li tylko fikcją, niewyobrażalnym wydarzeniem, które na pewno nigdy mnie nie spotka. Taką właśnie parabolą, jaką w zamyśle autora i na pozostałych poziomach jest ta powieść. Dziś jest to powieść, która uczy Was, jak wygląda życie w sytuacji wyjątkowej. Ci, którzy ją już przeczytali, wiedzą co może przynieść przyszłość, jakich zachowań ludzkich można się spodziewać. Ci, którzy mają czytanie "Dżumy" przed sobą, niech zrobią to jak najszybciej. Lektury naprawdę uczą. Uczą życia. Życia w różnych sytuacjach. Bo nigdy nie wiadomo, co nas wszystkich jeszcze w życiu czeka.

Dla tych z Was, którzy lekturę "Dżumy" mają już za sobą, polecam inne tytuły z epidemią w tle:

  • "Miłość w czasach zarazy'' Gabriela Garcii Marqueza - to dla pragnących głębszych przeżyć;
  • "Plaga'' Grahama Mastertona - dla szukających rozrywki;
  • "Historia epidemii'' Jacquesa Ruffie - dla lubiących historię.


I pamiętajcie - #zostańwdomu

Życzę Wam zdrowia!